O wszystkim (Reklama: Rayanair ,)
Chce się z panem zobaczyć dwóch mężczyzn, którzy podają się za pańskich przyjaciół. Pewnie sąsiedzi albo współpracownicy. Niech pan im powie, że zobaczę się z nimi później. Muszę pana o coś zapytać. Ci ludzie bardzo nalegają powiedział Sanchez. Podkreślili, że są pana starymi przyjaciółmi; bardzo starymi przyjaciółmi. Twierdzą, że nazywają się Hal i Ben. Hal i...? Decker starał się ukryć zaskoczenie. Tak. Zaczął kontrolować swoje odruchy. Znam ich. Niech ich pan wpuści. Hal i Ben to byli dwaj agenci, którzy rok temu, po nieoczekiwanej rezygnacji Deckera, zajęli się nim w recepcji hotelu St Regis. Wypytywali go wtedy o motywy jego decyzji, w końcu doszli do wniosku, że Decker nie stanowi zagrożenia dla bezpieczeństwa i pozwolili mu udać się do Santa Fe, z wyraźnym ostrzeżeniem, żeby nie roztaczał opowieści z dawnego podwórka. Teraz Decker uznał, że są przedstawicielami, których przysłał jego dawny pracodawca, w odpowiedzi na jego alarmujący telefon w sprawie zamachu na dom. Gdy pojawili się w drzwiach, zauważył, że nie zmienili się za bardzo od czasu, gdy widział ich po raz ostatni.

(Reklama: , koszulki , szko³y angielskiego gdañsk )
